Wojna o Pierścień – przykładowa rozgrywka, recenzja

Czas na prawdziwy klasyk. Duża, epicka, klimatyczna. Te określenia świetnie pasują do Wojny o Pierścień.

 

Zachęcam do zaglądania na profil Grania w Chmurach na Facebooku i kanale YouTube!
Chcesz pomóc w rozwoju kanału? Rzuć okiem na mój profil Patronite!

  • Andy H

    Piotrek całkowicie zgadzam się z Kamilem. Rażąca masa błędów, podam tylko jeden, za to największy z jakim do tej pory spotkałem się wśród recenzji gier planszowych. Rozgrywałeś oblężenia na zasadach ataku na miasto lub fortyfikację co w praktyce oznacza, że w ogóle nie było oblężeń. Grać w WoP bez oblężeń to jakby grać w Zimną Wojnę olewając tor Defcon, to jak grać w Agricole bez żywienia, w Grę o Tron z pominięciem rozkazu wsparcia. To prawie jak grać w Terraformację Marsa na planszy od Caylusa😉 Uwierz, skoro tak grałeś nie grałeś jeszcze w WoP.

    • Pragnę uspokoić. Serio. To że filmik wyszedł jak wyszedł, nie znaczy że przy swoich testach grałem zle.
      Trochę luzu i wiary w człowieka.
      Filmik już dawno zdjęty ze ZP + ukryty na YT.